Wiadomości

Nad autoportretem Artemisii Gentileschi z National Gallery w Londynie wisi cień nazistów

"Saint Catherine of Alexandria", znaleziona we Francji, znajduje się na liście obrazów o niejasnym pochodzeniu.Galeria Narodowa w Londynie przygotowuje się z wielką pompą, by zaprezentować najgłośniejsze przejęcie w 2018 r. - "Autoportret na obraz św. Katarzyny Aleksandryjskiej" autorstwa Artemisii Gentileschi. Instytucja stwierdziła, że ​​płótno, które "debiutuje" 19 grudnia, będzie "świątecznym darem narodu". Ale nad niedawno znalezionym dziełem jednego z czołowych artystów epoki baroku, barokowy styl, który zmienił renesans, w przeciwieństwie do sztuki renesansu, która utrzymywał dystans między pracą a publicznością, starał się wstrząsnąć duszą. Oczywiście, z powodzeniem: malownicze klejnoty tamtych czasów są prawdziwymi skarbami. Cień wisi dalej: jak donosi News Artnet, nie przyciągając uwagi wszystkich, muzeum dodało je do listy dzieł, które mogły być nielegalną zdobyczą podczas II wojny światowej.
Okazuje się, że gdy powiernicy Galerii Narodowej zgodzili się kupić obraz za 3,6 mln funtów szterlingów (4,5 mln USD) w maju 2018 roku, postanowili również dodać go do listy dzieł, które mogłyby zostać "niewłaściwie uzyskane" w latach dyktatury Hitlera . Członkowie zarządu martwią się brakiem dokumentów o zatrudnieniu w latach 30. - 1940: nie wiadomo, kto był właścicielem, zanim Charles Marie Budville, który zmarł na początku lat 40. XX wieku i pozostawił płótno swojemu nastoletniemu synowi, stał się jego właścicielem.Autoportret w obrazie św. Katarzyny Artemisia Gentileschi1615, 71 × 71 cm Jak wiadomo z licznych dokumentów, podczas okupacji hitlerowskiej we Francji żydowscy kolekcjonerzy byli zmuszani do taniej sprzedaży swoich skarbów, a także wyrzucania ich podczas lotu lub deportacji. Opuszczeni sąsiedzi często przejmowali opuszczone dzieła sztuki i inne rzeczy. Jednak niezależni eksperci podkreślają, że fakt, że historia nie jest udokumentowana, nie oznacza, że ​​jest to nielegalne: w 1999 r. Galeria Narodowa stała się pierwszym dużym muzeum sztuki, które opublikowało listę swoich obrazów o niepełnym pochodzeniu.Inny autoportret autoportretu został napisany nie tylko przez malarzy portretowych. Znajomość świata poprzez badanie jego własnego wizerunku jest powszechna wśród mistrzów pędzla wszechczasów. Czytaj więcej Portret to realistyczny gatunek przedstawiający istniejącą osobę lub grupę ludzi. Portret - w francuskim lekturze - portret, ze starego francuskiego portretu - "powielać coś w linii". Innym aspektem nazwy portretu jest przestarzałe słowo "parsuna" - z łaciny. persona - "osoba; osoba". Czytaj więcej "Święta Katarzyna Aleksandryjska" autorstwa Artemisii Gentileschi, napisanej około 1615 r., Jest przechowywana w Galerii Uffizi we Florencji, a luka w historii obrazu zaczyna się od momentu, w którym powstała we Florencji około 1615 r. I trwa do lat czterdziestych. Trudno jest prześledzić los płótna z początków XX wieku z powodu braku znaków na poprzedniej sprzedaży na odwrocie (co jednak nie jest rzadkością). Galeria Narodowa ma dowody, że Charles-Marie Budville nie kupił "Świętej Katarzyny" - nie był kolekcjonerem ani osobą dysponującą środkami - ale ją odziedziczył. "Wskazuje to, że praca była własnością rodziny na długo przed 1933 rokiem, kiedy zaczęła się grabież nazistowska" - pisze muzeum.
Były właściciel zdjęcia przedstawił "jasny raport" na temat tego, w jaki sposób rodzina go posiadała "przez co najmniej trzy pokolenia". Ale przez dziesięciolecia nikt nie znał prawdziwego autorstwa portretu. Jego akcesoria od Artemisia Gentileschi zostały otwarte przez aukcjonera Christophe'a Jorona-Derem, który również potwierdził, że dzieło nie pojawia się na liście Art Loss, skradzionej przez nazistów lub sprzedanej pod przymusem. W grudniu 2017 r. St. Catherine została wykupiona na aukcji za 2 miliony 360 tysięcy euro z firmy dealerskiej z Londynu. Sześć miesięcy później sprzedała ją Galerii Narodowej za kwotę przekraczającą 4 miliony euro.Larry Keith, szef Departamentu Odnowy i Konserwacji Galerii Narodowej, bada: Autoportrety Autoportret zostały napisane nie tylko przez malarzy portretowych. Znajomość świata poprzez badanie jego własnego wizerunku jest powszechna wśród mistrzów pędzla wszechczasów. Czytaj więcej Portret to realistyczny gatunek przedstawiający istniejącą osobę lub grupę ludzi. Portret - w francuskim lekturze - portret, ze starego francuskiego portretu - "powielać coś w linii". Innym aspektem nazwy portretu jest przestarzałe słowo "parsuna" - z łaciny. persona - "osoba; osoba". Czytaj dalej na zdjęciu św. Katarzyny Aleksandryjskiej "Artemisia Gentileschi. Źródło: nationalgallery.org.uk W przyszłym tygodniu instytucja obiecuje opublikować "ekscytujące" plany z okazji przystąpienia do wystawy stałej, która ma ponad 2300 arcydzieł. W tym przypadku "St. Catherine" będzie tylko dwudziestym pierwszym dziełem kobiety w kolekcji muzealnej.
Artemisia Gentileschi (1593 - 1653), która przez długi czas była lepiej znana ze swojego tragicznego losu niż kreatywności, cieszy się obecnie rosnącą popularnością. W młodości została zgwałcona przez swojego nauczyciela, Agostino Tassi, po którym została poddana upokarzającym przesłuchaniom i torturom fizycznym podczas procesu. Następnie głównym motywem jej pracy stały się wizerunki kobiet dotkniętych męskim okrucieństwem i / lub mściwymi mężczyznami. Czytaj także: Niebezpieczne związki. Siedem głośnych skandali seksualnych w malarstwieJael i SiseraArthemisia Gentileschi1620, 86 × 125 cmJudyta, dekapitując HolofernaArthemisia Gentileschi1620, 199 × 162,5 cmZuzanna i starcy Artemisia Gentileschi 1610, 170 × 119 cmEstera przed ArtaxerxesArthemisia Gentilesky1635, 208,3 × 273,7 cmLucretiaArtemizia GentileskiXVII wiek, 133 × 106 cmArthiv: przeczytaj nas w Telegramie i zobacz na Instagramie
Na podstawie nowości Artnet. Główna ilustracja: antiquestradegazette.com

thenestgallery-com