Wiadomości

Niszczenie sztuki - część 2: efemeryczny bestiariusz odchodzi w zapomnienie

Do 4 marca w galerii Howarda Griffina w Londynie odbyła się niezwykła wystawa - Bestiariusz. Prace tam wystawione nie były na sprzedaż: artysta potrzebował jedynie chwilowej uwagi publicznej do swoich dzieł, które miały nie do pozazdroszczenia los. Każdy mógł zobaczyć sztukę, która została skazana na szybką śmierć: wejście było darmowe.Flegma - pseudonim angielskiego street artysty z Sheffield, autora wystawy. W ciągu sześciu tygodni wycinał panele i elementy instalacji ze sklejki, tworzył postacie z gipsu, drewna i gliny, które następnie malował puszką z aerozolem, a tak naprawdę portretował pół-mityczne stworzenia na sklejce - wszystkie są bardzo szczegółowe. Włożono wiele pracy, ale fakt, że inni ocaliliby dla potomności jako przykłady szaleństwa nowego czasu, nie jest pozbawiony sekretnego zamiaru zostania nowym Hurstem czy Banksy, twórca zniszczy natychmiast po zamknięciu wystawy. Flegma nie wierzy w komercjalizację sztuki! Artysta musi tworzyć dzieła sztuki dla samego procesu tworzenia i robić to tylko ze względu na samą sztukę. Odpowiadając na często zadawane pytanie, flegma mówi, że nawet jeśli zaoferuje mu dużo pieniędzy za swoją pracę, odmówi.Wystawa flegmy to nowoczesny bestiariusz. Niezwykłe stworzenia zamieszkują labirynt imponujących instalacji, malowanych przez artystę w rozpoznawalny sposób. Po raz pierwszy wszystkie te stworzenia z ciemnej strony umysłu są gromadzone w jednym miejscu, a nawet klasyfikowane przez ich twórcę. Wcześniej Flegma rysowała je na ścianach domów i opuszczonych pokojach na całym świecie, a także zamieszczała w Internecie domowe komiksy. Teraz autor nowego "Bestiary" przyniósł jego "zwierzaki" na wystawę. Jest to jego pierwsza oficjalna wystawa w tej galerii, ale, jak zauważa kurator Richard Howard Griffin, wygląda bardziej jak wystawa muzealna. A także - w jaskini ze starożytnymi rysunkami na ścianach, nazwa wystawy dziedziczy starożytną tradycję: w okresie starożytności i średniowiecza zilustrowane bestiariuszami były ilustrowane księgi dziwnych zwierząt, częściowo realne, a częściowo fikcyjne. Takie podręczniki zawierały dość obszerne opisy, co niekiedy nie przeszkadzało im być całkowicie niewiarygodnym.W skrócie, "Bestiariusz" to wyjątkowa i jednorazowa wystawa w dobrym tego słowa znaczeniu: została stworzona specjalnie po to, aby pokazać odwiedzającym galerię jej demoniczny potencjał, zaprojektowany specjalnie dla tej przestrzeni galerii. Ale najważniejsze - po 4 marca Bestiariusz dosłownie przestał istnieć, najwyraźniej wracając do miejsca, z którego pochodzi - do niebytu.

Obejrzyj wideo: Niszczenie wspornika teowego żelbetowego cz2 (Wrzesień 2019).