Wiadomości

Zdjęcia twórcy taśm o Van Gogh i Basquiacie są pokazane obok wielkich dzieł w Muzeum Orsay

Muzeum Orsay zdecydowało się na niezwykły krok. Zaproponował słynnemu amerykańskiemu reżyserowi i artyście Julianowi Schnabelowi wybieranie obrazów z XIX wieku na wystawie stałej i pokazanie obok siebie własnych prac. Twórca filmu "Basquiat" i "Van Gogh. Na progu wieczności "ujrzały światło" dzieła Vincenta van Gogha, Claude'a Moneta, Henri de Toulouse-Lautreca i Paula Cezanne'a, których muzeum nie chciało przenieść z ich zwykłych miejsc.Według 66-letniego Juliana Schnabla, dyrektor instytucji, Lawrence de Car, dosłownie "wzniósł niebo", aby reżyser dostał to, czego chciał. Albo prawie to, czego chciał - Cezanne, którego nie można dotknąć, wciąż pozostawał na swoim miejscu.
Wystawa "Orsay oczami Juliana Schnabela" obejmuje 13 obrazów należących do muzeum i 11 prac reżysera z ostatnich 40 lat. Niektóre z nich są tworzone z połamanych płyt, z drugiej - z nie mniej dziwnych materiałów, takich jak plandeki lub czarny aksamit.Julian Schnabel z Muzeum Orsay. Zdjęcie: Julien Mignot / The New York Times Najwcześniejszym prezentowanym produktem jest wielkoformatowa Blue Nude with Sword (1979). Jest to pierwszy obraz figuratywny, a nie abstrakcyjny, który Schnabel wykonał z potłuczonych naczyń. Wisi obok znacznie bardziej kompaktowego płótna Cezanne'a, "Strangled Woman" (1875 - 1876), który jest wykonany w podobnej czerwono-biało-niebieskiej palecie.
  • Julian Schnabel, "Niebieski nagi z mieczem" (1979). Kolekcja prywatna
  • Paul Cezanne, "Strangled Woman" (1875/76). Muzeum Orsay w Paryżu
Julian Schnabel, znany ze swych gigantycznych dzieł, wybrał także dwa największe obrazy Toulouse-Lautreca - oba przedstawiają sceny z życia nocnego z udziałem tancerza Moulin Rouge, nazywanego La Gulet. "Jeśli podejdziesz bliżej, zobaczysz wszystkie te ściegi, co może wydawać się błędne" - mówi reżyser. "Ale to jest część idei artysty i jego stosunek do materiałów."
Najnowsza praca na wystawie - fragmenty naczyń malowane różami i liśćmi. To zdjęcie, które Schnabel stworzył w 2017 roku, zainspirowane wizytą w grobie Van Gogha w Auvers-sur-Oise pod Paryżem.Julian Schnabel, "The Roses (przy Grobie van Gogha) XVII" (2007). Kolekcja prywatnaZdjęcie Julien Mignot / The New York Times, holenderski postimpresjonista, którego niesamowity Autoportret (1889) również stał się częścią wystawy, ostatnio został szczególnie zabrany przez amerykańskiego reżysera. We wrześniu zaprezentował swój najnowszy film Van Gogha na Festiwalu Filmowym w Wenecji. Na progu wieczności "poświęcony ostatnim latom życia artysty. Willem Dafoe, który grał w nim główną rolę, został uznany we Włoszech za najlepszego aktora, a sama taśma zamknie festiwal filmowy w Nowym Jorku w piątek, 12 października.
Schnabel uważa Van Gogha za "najbardziej współczesnego artystę" z powodu "wolności i przejrzystości, które objawiają się w jego pracach". Podobnie jak holenderski malarz, Amerykanin szybko pisze, kończąc obraz w kilka godzin, a nie dni. On także woli tworzyć na zewnątrz, ponieważ, według niego, lepiej jest oprzeć się zjawiskom naturalnym niż ciemnym wnętrzom studia.AutoportretVincent Van Gogh Wrzesień 1889, 65 × 54 cm Jego pasja do malowania na wolnym powietrzu zrodziła się pod koniec lat siedemdziesiątych, kiedy Schnabel stworzył swój pierwszy "talerz" podczas pracy jako kucharz w Nowym Jorku. "Kiedy zobaczyłem tę pracę napisaną w studio na świeżym powietrzu, pomyślałem, że wygląda okropnie" - powiedział. "Od tego czasu uważam, że zdjęcia są lepsze [nie powinny być uważane za zamknięte], wtedy naprawdę można zobaczyć wszystko."
Willem Dafoe, który pobierał lekcje malarstwa od Schnabela, powiedział w przygotowaniu do roli Van Gogha, często czuł się tak, jakby jego bohater stał za nim. "Wydawało się, że on sam nie może tego zrobić, ponieważ musiał być za kamerą. I potrzebuje kogoś, kto uosabia go w kadrze - powiedział aktor. "Możliwość wzięcia udziału w takim osobistym filmie była wspaniałym prezentem."Willem Dafoe (po lewej) w filmie Van Gogha Juliana Schnabela. Na progu wieczności. " Źródło: CBS Films / The New York Times Sam Julian Schnabel powiedział, że ma podobne odczucia co do wystawy w Muzeum Orsay. "To wielki przywilej", podkreśla. "Jest to podobne do listu od jednego malarza do drugiego, który jest przekazywany przez obrazy". Pierwszym filmem w karierze Juliana Schnabela była biografia Basquiata (1996), w której tytułową rolę grał Jeffrey Wright, a Andy Warhol grał David Bowie. A najbardziej obecnie utytułowaną taśmą jest "The Suit and the Butterfly" (2007) o Jean-Dominique Boby, redaktorze magazynu ELLE, który w wieku 43 lat był przykuty do łóżka. Ten film otrzymał nagrodę za najlepszy kierunek na 60. Festiwalu Filmowym w Cannes i Złotego Globu w podobnej nominacji, a sam Schnabel został nominowany do Oscara.
Wystawa "Orsay oczami Juliana Schnabla" rozpoczyna się 10 października i potrwa do 13 stycznia 2019 roku. Przypomnijmy, 6 listopada 2018 roku otwarta zostaje wystawa, którą przez dwa lata przygotował słynny reżyser Wes (Wes) Anderson ("Hotel Grand Budapest", "Pociąg Darjeeling "," Rodzina Tenenbaum "), przyjmując zaproszenie od Wiedeńskiego Muzeum Historii Sztuki. Wraz ze swoim partnerem, projektantem kostiumów i projektantem Jumanem Maloufem, zrecenzował ponad cztery miliony dzieł w skarbcach muzeum i wybrał swoich faworytów Art: przeczytaj nas w Telegramie i zobacz na Instagramie
Według The New York Times. Główna ilustracja: Julien Mignot / The New York Times