Wiadomości

Nie Matisse. Kilku oszustów z Finlandii skazanych za 5 lat na sprzedaż podróbek

Wyrok więzienia i obowiązek zapłaty odszkodowania w wysokości 13 milionów euro zostały otrzymane przez małżeństwo z Finlandii za sprzedaż setek fałszywych dzieł sztuki. Przez pięć lat oszuści oszukiwali klientów, udając podróbki europejskich impresjonistów, awangardzistów i rosyjskich zwolenników romantyzmu.Sąd w Helsinkach orzekł, że para - właściciele galerii Kati Marjatta Karkkiainen i Reijo Pollari - oszukuje prywatnych kolekcjonerów i domy aukcyjne za miliony euro. Sprzedawali im obrazy rzekomo stworzone przez takie kolumny impresjonizmu i modernizmu jak Henri Matisse, Pierre-Auguste Renoir, Claude Monet i Wassily Kandinsky, a także popularny XIX-wieczny fiński artysta Albert Edelfelt.
Każdy z małżonków został skazany za trzydzieści punktów zaostrzonego oszustwa. Karkkiainen został skazany na cztery lata za kratkami, a Pollari został skazany na pięć lat więzienia. Ponadto ośmiu ich wspólników zostało skazanych. Będą musieli spędzić do trzech lat w więzieniu.Obraz, który oszustów wydał na produkt fińskiego artysty Reidara Syarestёniemi. Zdjęcie: Valtion Taidemuseo-Konservoin Fałszerze od dawna działali bezkarnie. Jednakże władze podjęły śledztwo w sprawie możliwego przestępstwa, gdy kilka fałszywych okazało się na rynku, który do nich doprowadził. Według agencji informacyjnej AFP najdroższym obrazem, jaki para mogła sprzedać, było dzieło rzekomo francuskiego artysty Fernanda Legera. Jej łotrzykom udało się zdobyć 2,2 miliona euro. W swoim pisemnym wyroku sąd okazywał zaskakującą świadomość, mówiąc: "Temat samego obrazu był typowy dla Legera, który był uważany za poprzednika pop-artu. Jednak jej interpretacja była niesamowicie słaba, a jej styl pisania był dziecinny ".Fałszerze za pracę Ilkki Lammi i Fernanda Legera. Zdjęcie: Iltalehti W sumie badacze śledzili ponad 220 podejrzanych płócien. Zostały one przeniesione do ekspertyzy historyków sztuki i konserwatorów z Galerii Narodowej Finlandii. Po przeprowadzeniu serii analiz ustalili, że zdecydowana większość prac była fałszywa. Detektywi śledzili podróbki samouka mieszkającego w południowej Finlandii. Wcześniej odbywał karę za przestępstwo niezwiązane z tą sprawą.
Fałszywe prace są konfiskowane przez władze, ale śledczy ostrzegają, że nadal mogą być sprzedawane przez sprytną parę na rynku Art: przeczytaj nas w Telegramie i zobacz na Instagramie
Na podstawie nowości Artnet. Główna ilustracja: hbl. fi